Aktualności20 października 2026 · 2 min czytania

Czy każda ugoda to #DobraUgoda?

Czy każda ugoda to #DobraUgoda?

Zgodnie z zapowiedzią z zeszłotygodniowego artykułu, dziś dowiecie się jakie elementy ugody są kluczowe i co tak naprawdę oznacza sformułowanie dobra ugoda.

Pierwszą kluczową kwestią jest ocena potencjalnych scenariuszy w przypadku braku zawarcia ugody i kontynuowania albo rozpoczęcia procesu sądowego. Zatem jeszcze przed podjęciem negocjacji ugodowych należy zadać sobie trzy pytania, które zakreślą ramy negocjacji:

1. Co mogę zyskać, jeśli wygram spór?
2. Co stracę, jeśli przegram daną sprawę?
3. Jakie jest prawdopodobieństwo każdego z tych scenariuszy?

Nie chodzi przy tym jedynie o kwestie finansowe związane z roszczeniem, ale także czas trwania postępowania, koszty obsługi sporu, zaangażowanie pracowników i zarządu, wpływ konfliktu na biznes czy relacje z kontrahentami. Przeprowadzenie takiej analizy pozwala nam określić naszą pozycję negocjacyjną oraz granice możliwych ustępstw. Im większe ryzyko ziszczenia się negatywnego scenariusza, tym większy zakres ustępstw warto rozważyć.

Po drugie – dobra ugoda musi być wykonalna. Terminy, płatności, wydanie dokumentów czy wykonanie określonych czynności powinny zostać opisane w sposób jednoznaczny. Jeżeli przy podpisywaniu ugody nie jesteś pewien, co oznacza dane postanowienie, możesz być pewien, że przy jego wykonywaniu, w przypadku braku dobrej woli, pojawi się konflikt. Niejasne postanowienia pozostawiają stronom pole do odmiennej interpretacji. Dobra ugoda to taka, która na to nie pozwala.

Po trzecie, szczególnie ważne, gdy strony łączy więcej niż jeden stosunek prawny – w ugodzie należy precyzyjnie określić jakich roszczeń dotyczy i jakie roszczenia zaspokaja. Jeżeli ugoda dotyczy jednej umowy, powinieneś mieć pewność, że jej zawarcie nie pozbawi Cię roszczeń wynikających z drugiej. Z pewnością należy unikać sformułowań wskazujących, że ugoda wyczerpuje wszelkie roszczenia pomiędzy stronami, jednocześnie nie precyzując ich zakresu.

Po czwarte i ostatnie – dobra ugoda powinna uwzględniać scenariusz, w którym jedna ze stron nie realizuje swoich zobowiązań. Mechanizmy zabezpieczające należyte wykonanie ugody zawarte w jej treści mają wówczas kluczowe znaczenie. Jednym ze stosowanych w praktyce rozwiązań jest wskazanie w ugodzie, że w przypadku braku realizacji danego zobowiązania w określonym terminie, ugoda ulega rozwiązaniu (przed realizacją zobowiązań przez Ciebie), innym wprowadzenie klauzuli natychmiastowej wymagalności – w sytuacji opóźnienia w zapłacie jednej raty, cała pozostała należność staje się wymagalna.

Dobrą ugodę należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat nie tego, ile udało się wynegocjować, ale jakie ryzyka zostały dzięki niej usunięte lub ograniczone. Czasami najlepszą ugodą nie jest ta, dzięki której najwięcej zyskujemy, ale ta, która definitywnie kończy spór.

#DobraUgoda to kompromis, z którego obie strony odchodzą równie niezadowolone.

apl. radc. Emilia Walkowiak, koordynator zespołu ds. ugód frankowych